Fotografia krajobrazowa

Zdarzało mi się fotografować w wietrze tak silnym, że ledwo mogłam ustać na nogach, w śniegu po pas i w lodowatej wodzie po kolana. Wstawać jeszcze o zmroku, żeby zdążyć na wschód słońca albo czekać kilka godzin na zachód. Nie zawsze się opłaca, ale zawsze warto podjąć wyzwanie. Bo a nuż okaże się, że akurat ten zachód jest najbardziej spektakularny ze wszystkich widzianych do tej pory.